
Kosmetyki na jesień
Pierwsze włączone kaloryfery i skóra od razu daje znać, że lato się skończyło. Ciągnie po myciu, dłonie robią się szorstkie, usta schną przy każdym wietrze.
To nie kaprys, tylko fizyka. Suche powietrze wyciąga wodę z naskórka szybciej, niż bariera lipidowa zdąży się odbudować. Lekki letni krem, który głównie nawilżał, przestaje wystarczać, bo skóra potrzebuje teraz tłuszczu, który zamknie wodę w środku.
Dlatego znajdziesz tu kosmetyki bogatsze niż latem. Na twarz Eliksir Młodości z olejami arganowym, z dzikiej róży i marchwiowym, a wieczorem serum z witaminą C, Owoce Nocy. Na ciało Masło mango & awokado albo Mus rokitnikowy, bez wody, najlepiej tuż po prysznicu. Na dłonie Dziki krem żurawinowy z mocznikiem, na usta Cmok. Raz w tygodniu maseczka z glinką zawieszoną w oleju, która nie zasycha na twarzy: Bomba witaminowa albo Zielone oczyszczanie.
Masz skórę tłustą lub mieszaną? Zostań przy lżejszym kremie na dzień, a bogatszy nakładaj na noc. Zmiana pielęgnacji ma sens wtedy, gdy skóra o nią prosi, a nie dlatego, że spadły liście.



Owoce nocy

Woda czarująca różana

Szampon z lasu

Woda czarująca lawendowa

Mleczkopiana

Mus rokitnikowy

Koktajl pod oczy

Eliksir młodości

Koktajl do twarzy

Dziki krem do rąk

Biożel

Bomba witaminowa

Bio-tox

Atop stop

Zielone oczyszczanie

Szampon z łąki
najczęstsze pytania – FAQ
Bogaciej niż latem. Zamień lekki krem na taki, który ma więcej olejów, na przykład Eliksir Młodości zamiast Bio-toxu. Myj twarz łagodnie i letnią, a nie gorącą wodą, bo gorąca zabiera tłuszcze, których skóra i tak ma teraz mniej. Raz w tygodniu zrób maseczkę: Bombę witaminową przy skórze suchej i zmęczonej, Zielone oczyszczanie przy niedoskonałościach. Wieczorem możesz wrócić do serum z witaminą C, jak Owoce Nocy.
Przez ogrzewanie i pogodę. Powietrze w ogrzewanych mieszkaniach jest bardzo suche i przez cały dzień wyciąga wodę z naskórka. Na zewnątrz wiatr i chłód osłabiają barierę ochronną skóry, a w zimnie gruczoły łojowe produkują mniej sebum. Skóra ma więc mniej własnego tłuszczu, a więcej czynników, które zabierają jej wodę. Dlatego jesienią potrzebuje bogatszej pielęgnacji niż latem.
Kremem, który ma więcej olejów. Jeśli czujesz, że potrzebujesz bogatszej formuły wypróbuj Eliksir Młodości. Na ciało zamiast lekkiej emulsji, wybierz Masło mango & awokado albo Mus rokitnikowy. O tym, czy kosmetyk jest na lato, czy na chłód, decyduje konsystencja: emulsje z wodą są lżejsze i lepsze na upały, a masła bez wody na chłód. Przy skórze tłustej albo mieszanej zostań przy lżejszym kremie na dzień, a bogatszy nakładaj na noc.
Zacznij teraz, zanim skóra popęka. Dziki krem żurawinowy do rąk nakładaj po każdym myciu dłoni. Ma mocznik w stężeniu 5%, który wiąże wodę w naskórku, i szybko się wchłania. Cmok noś w kieszeni kurtki i nakładaj przed wyjściem na wiatr. Mazidło Opatrunkowe zostaw na zimę, kiedy skóra na dłoniach i ustach naprawdę zacznie pękać.
Sama data oczywiście niczego nie zmienia. Skóra nie wie, że jest wrzesień, ale czuje, kiedy powietrze robi się suche, wieje wiatr i grzeją kaloryfery. Jeśli po myciu nie czujesz ściągnięcia na skórze, a dłonie są gładkie, nie musisz niczego zmieniać tylko dlatego, że spadły liście. Jeśli skóra zaczyna się łuszczyć, ściągać albo piec, potrzebuje więcej tłuszczu, niezależnie od daty.
Najcieplej pachnie Cmok: mandarynka, trawa cytrynowa i cynamon razem pachną trochę jak święta. Mus rokitnikowy pachnie słodką mandarynką, a Dezodorant roll-on pomarańczą z cynamonem i ziemistą paczulą. Eliksir Młodości pachnie ziołowo: lawendą, rozmarynem i geranium. Wszystkie zapachy pochodzą wyłącznie z olejków eterycznych, więc są delikatniejsze niż w perfumowanych kosmetykach i nie zostają na skórze godzinami.
naturalnie warto wiedzieć
Jak dbać o skórę jesienią?
Pierwsze chłodne poranki, włączone kaloryfery w pomieszczeniach, wiatr, deszcz - jesienne warunki często nie rozpieszczają ani nas, ani naszej skóry. Ona też potrzebuje odpoczynku i otulenia.
Naskórek to coś w rodzaju muru: komórki są cegłami, a tłuszcze między nimi zaprawą. Kiedy zaprawy brakuje, woda ucieka przez szczeliny. Jesienna pielęgnacja polega więc na tym, żeby tej zaprawy dołożyć. Lekkie kremy z lata, które głównie nawilżały, warto zamienić na bogatsze, z większą ilością olejów.
Jeśli szukasz naturalnego, głęboko odżywczego i nie za lekkiego kremu do twarzy - sięgnij po Eliksir Młodości z olejami arganowym, z dzikiej róży i marchwiowym. Ciało posmaruj bogatym, gęstym balsamem takim jak Masło mango & awokado albo Mus rokitnikowy. Nie mają wody, ale zamykają ją w skórze - dlatego najlepiej nakładać je tuż po prysznicu. Dłonie i usta zabezpiecz, zanim przyjdą mrozy: Dziki krem żurawinowy do rąk szybko się wchłonie i zadba o barierę ochronną skóry, a Cmok w kieszeni kurtki będzie w gotowości, żeby nawilżyć i ochronić Twoje usta.
Maseczki na jesień - odżywienie i nawilżenie
Jesienią skóra często wygląda na zmęczoną: jest szara, nierówna, trochę szorstka. Nasze maseczki z glinkami mają tu jedną przewagę nad klasycznymi. Glinka jest w nich zawieszona w olejach, a nie w wodzie, więc nie zasycha na twarzy. Nakładasz ją na skórę, a ona robi swoje - nie musisz martwić się o uczucie ściągnięcia, o zwilżanie jej. Możesz trzymać ją na twarzy nawet do godziny i w tym czasie przeczytać rozdział książki, obejrzeć film czy wziąć relaksującą kąpiel.
Bomba witaminowa łączy czerwoną glinkę z algami brunatnymi, olejem arganowym i migdałowym. Działa trochę jak polerowanie - glinka wygładza naskórek, a oleje od razu go natłuszczają. Najlepiej sprawdzi się przy skórze suchej, zmęczonej i naczynkowej.
Zielone oczyszczanie z zieloną glinką, spiruliną i olejem laurowym jest dla skóry z niedoskonałościami. Przyda się, kiedy po przejściu na bogatsze kremy cera zaczyna się buntować. Stosowana raz w tygodniu pomaga oczyścić pory, nie wysuszając skóry.
Naturalne oleje i ekstrakty w jesiennej pielęgnacji
Każdy olej ma inny skład kwasów tłuszczowych, więc każdy robi trochę co innego.
Olej z dzikiej róży (w Eliksirze Młodości, Owocach Nocy i Koktajlu do twarzy) jest bogaty w kwas linolowy, jeden z tłuszczów, z których skóra buduje swoją barierę. Kiedy go brakuje, naskórek szybciej traci wodę. Olej arganowy natłuszcza, ale nie obciąża, więc dobrze znosi go też skóra mieszana. Olej marchwiowy zawiera beta-karoten, który nadaje skórze ciepły, lekko złocisty odcień. Przydaje się, kiedy blednie opalenizna.
Olej z rokitnika w Musie rokitnikowym ma intensywnie pomarańczowy kolor od karotenoidów. To jeden z niewielu olejów bogatych w kwas palmitooleinowy, który występuje też w ludzkim sebum. Delikatnie rozświetli Twoją skórę - ale spokojnie, nie zabarwi jej! Olej lniany w Cmoku dostarcza kwasów omega-3.
Z ekstraktów jesienią najbardziej przydają się owocowe. Granat, żurawina i czerwone wino w serum Owoce Nocy zawierają polifenole, które razem z witaminą C pomagają wyrównać koloryt po lecie.
Natura. To proste.
Natura. To proste.